<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: analytics - KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</title>
	<atom:link href="https://kobosystem.pl/blog/tag/analytics/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description>Strategia, kreacja, technologia, obsługa i zarządzanie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2023 13:25:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Monitorowanie użytkowników strony – Google Analytics</title>
		<link>https://kobosystem.pl/blog/monitorowanie-uzytkownikow-strony/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=monitorowanie-uzytkownikow-strony</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariola Skoneczna]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2023 09:25:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[analytics]]></category>
		<category><![CDATA[monitorowanie użytkowników]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.kobosystem.pl/?p=32306</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie ma zysku bez informacji. W branży reklamowej jest to stwierdzenie szczególnie ważne. Na szczęście przy działaniach internetowych zbieranie danych o odbiorcach jest proste jak nigdzie indziej. Oczywiście, jeśli wie się, gdzie i jak szukać. Google Analytics pozwala na szczegółowe monitorowanie użytkowników strony nawet amatorowi, choć potrafi przytłoczyć nadmiarem danych. Dziś podpowiemy, na czym warto&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/monitorowanie-uzytkownikow-strony/">Monitorowanie użytkowników strony – Google Analytics</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ma zysku bez informacji. W branży reklamowej jest to stwierdzenie szczególnie ważne. Na szczęście przy działaniach internetowych zbieranie danych o odbiorcach jest proste jak nigdzie indziej. Oczywiście, jeśli wie się, gdzie i jak szukać. Google Analytics pozwala na szczegółowe monitorowanie użytkowników strony nawet amatorowi, choć potrafi przytłoczyć nadmiarem danych. Dziś podpowiemy, na czym warto się skupić i jak przełożyć te działania na… pieniądze. No bo przecież po to powstało to narzędzie.</p>
<h2>Tak właściwie to po co to robić?</h2>
<p>Powodów jest kilka. Po pierwsze, monitorowanie użytkowników strony oraz ich zachowań pozwala ocenić, jak trafne były Twoje przewidywania przy projektowaniu serwisu oraz jego zawartości. Czy poruszają się tak, jak było to zaplanowane? Czy robią coś niespodziewanego? A może w najważniejszym momencie rezygnują? No właśnie – możesz wyłapać błędy i problemy. Co więcej, możesz je naprawić i porównać wyniki, aby sprawdzić, czy Twoje działania są skuteczne. Dane, dane i jeszcze raz dane!</p>
<p>Monitorowanie użytkowników strony to także najlepszy sposób na ich poznanie. Dane demograficzne, preferencje, czerwone flagi – wszystko to pozwala na optymalne przygotowanie witryny, reklam, a nawet dobranie asortymentu. No i optymalizację budżetu, bo nie wydajesz pieniędzy w ciemno, tylko opierasz się na konkrecie.</p>
<h2>Jak wygląda monitorowanie użytkowników strony przez Analytics?</h2>
<p>Założenie konta Google Analytics nie jest trudne. Ważne, aby w kodzie strony umieścić kod śledzenia od GA – tylko w ten sposób da się zapewnić pełny przepływ danych i uzyskać wiarygodne informacje. Oczywiście potrzeba nieco czasu – przynajmniej kilka tygodni – aby napływające pomiary nabrały stabilnych cech statystycznych. Na początku ilość może Cię nieco przytłoczyć, ale spokojnie – nie musisz korzystać ze wszystkiego. Dość szybko nauczysz się, na co zwracać uwagę. Oczywiście w tym kontekście ważne będą kategorie związane z użytkownikami: odbiorcy, pozyskiwanie, zachowania i konwersje.</p>
<p>Cała sztuka polega na zestawieniu danych z celami (można je wprowadzić) oraz porównywaniu w odpowiednich ujęciach czasowych, aby powiązać zmiany z czynnikami, które je wywołały.</p>
<h2>Na co zwrócić szczególną uwagę?</h2>
<p>Z czasem monitorowanie użytkowników strony wejdzie Ci w nawyk i stworzysz swój zestaw najważniejszych wskaźników. Na początek jednak radzimy skupić się na tych kilku.<br />
• Zachowanie. Ta mała zakładka w dziale Odbiorcy jest potężna. Tu możesz prześledzić statystki dotyczące powracających i nowych użytkowników. To idealny punkt wyjścia, aby stworzyć typową ścieżkę zakupową i podzielić odbiorców na kohorty lub segmenty lejka zakupowego.<br />
• Przydaje się także Przepływ Użytkowników. Tu zobaczysz, jak poruszają się po stronie odbiorcy, gdzie przechodzą i jak duży jest współczynnik odrzuceń na poszczególnych podstronach. Bardzo ważne!<br />
• No i właściwie cała kategoria Pozyskanie, z której dowiesz się, jak przybyli do Ciebie potencjalni klienci.</p>
<h2>Czy monitowanie użytkowników strony warto powierzyć komuś z zewnątrz?</h2>
<p>Jeśli chcesz, aby <a href="https://www.kobosystem.pl/uslugi/strony-www/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">strona internetowa</a> przynosiła zyski i była integralną częścią Twojego biznesu – tak. Oczywiście jako część budowania strategii i działań marketingowych, bo przecież samo monitorowanie bez akcji jest tylko ciekawostką. Doświadczona agencja interaktywna potrafi zinterpretować dane i wykorzystać je do uzyskania najlepszych wyników sprzedaży. Różnicę odczujesz szczególnie, jeśli ruch na Twojej stronie jest duży. To oczywiście kosztuje, ale jest inwestycją, która szybko się zwraca.</p>
<h2>Monitorowanie użytkowników strony się opłaca</h2>
<p>W końcu o to nam chodzi, prawda? Pozyskane dane o tym, kim są Twoi odbiorcy, co lubią i jak zachowują się na Twojej stronie, wykorzystasz wielokrotnie – do ulepszania jakości obsługi, tworzenia kampanii reklamowych, a nawet do wyposażenia sklepów stacjonarnych. Bez monitorowania użytkowników strony nie ma szans na zarabianie w Sieci, a dzięki Google Analytics możesz zacząć samodzielnie. Spróbuj – to prostsze niż myślisz.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/monitorowanie-uzytkownikow-strony/">Monitorowanie użytkowników strony – Google Analytics</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Google Analytics 4 &#8211; nowe spojrzenie na analitykę Twojego biznesu</title>
		<link>https://kobosystem.pl/blog/google-analytics-4-nowe-spojrzenie-na-analityke-twojego-biznesu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=google-analytics-4-nowe-spojrzenie-na-analityke-twojego-biznesu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariola Skoneczna]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Apr 2022 08:37:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[analityka internetowa]]></category>
		<category><![CDATA[analytics]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.kobosystem.pl/?p=32154</guid>

					<description><![CDATA[<p>W dziedzinie analityki internetowej oraz e-commerce bardzo trudno mówić o stałych rozwiązaniach. Algorytmy, techniki, oczekiwania i mierniki zmieniają się jak w kalejdoskopie. Zazwyczaj to wszystko odbywa się płynnie, dlatego należy trendy śledzić na bieżąco. Ci, którzy wypadną z branży na kilka miesięcy, muszą potem sporo nadrabiać. Zdarzają się jednak również skokowe zmiany i nowości o&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/google-analytics-4-nowe-spojrzenie-na-analityke-twojego-biznesu/">Google Analytics 4 &#8211; nowe spojrzenie na analitykę Twojego biznesu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W dziedzinie analityki internetowej oraz e-commerce bardzo trudno mówić o stałych rozwiązaniach. Algorytmy, techniki, oczekiwania i mierniki zmieniają się jak w kalejdoskopie. Zazwyczaj to wszystko odbywa się płynnie, dlatego należy trendy śledzić na bieżąco. Ci, którzy wypadną z branży na kilka miesięcy, muszą potem sporo nadrabiać.</p>
<p>Zdarzają się jednak również skokowe zmiany i nowości o zasięgu „ogólnointernetowym”. Właśnie do takich zalicza się Google Analytics 4, które całkowicie zmienia możliwości, ale i wymaga obycia. Na całe szczęście Google nie wprowadza takich rzeczy z dnia na dzień – czasu jest więcej niż wystarczająco, by przetestować nowość.</p>
<h2>Zupełnie nowe podejście</h2>
<p>Dlaczego o Google Analytics 4 mówi się jak o rewolucji? Bo nią jest. Dotychczasowe zbieranie danych w Universal Analytics opierało się na sesjach. Takie podejście coraz bardziej rozmijało się z rzeczywistością, w której użytkownicy nieustannie przeskakują między urządzeniami różnego rodzaju (ze szczególnym uwzględnieniem mobilnych). Tymczasem GA4 opiera mapowanie na zdarzeniach (na przykład kliknięcie, wejście w zewnętrznych link, przewijanie), co zapewnia o wiele większą dokładność. Co jeszcze ważniejsze, potrafi te zdarzenia powiązać między urządzeniami i śledzić choćby przejście z aplikacji mobilnej na przeglądarkę laptopa. W połączeniu z próbkowaniem absolutnie wszystkich danych daje to kompleksowy obraz aktywności użytkowników.</p>
<h2>Przygotowanie do tego, co nadejdzie</h2>
<p>Ważne są tu dwa aspekty. Po pierwsze wspomniane aplikacje, poprzez które coraz więcej użytkowników przegląda sklepy internetowe czy portale rozrywkowe lub informacyjne. Ze względu na brak pojęcia odsłon czy sesji w ich przypadku pozostawały zagadką. Teraz szeroki strumień danych popłynie z nich prosto do Ciebie i będzie mógł być wykorzystany w pełni.</p>
<p>Po drugie prywatność. Wszystko wskazuje na to, że niebawem pożegnamy się z plikami Cookies. A Google Analytics 4 radzi sobie doskonale bez nich, opierając się na katalogowaniu zdarzeń i identyfikując użytkownika na podstawie jego User ID – indywidualnego numeru przypisanego do osoby, a nie urządzenia. Jest to więc przy okazji prostszy system niż ciasteczka, których ciągnęło się za każdym wiele. Swoje dane użytkownik może kontrolować i ma pełną przejrzystość co do czasu ich przechowywania, może je też usunąć.</p>
<h2>Większa dokładność, nowe możliwości</h2>
<p>Google Analytics 4 to zaawansowane narzędzie stworzone przede wszystkim z myślą o specjalistach. To nie jest aktualizacja Google Analytics, ale zupełnie nowa platforma. Nie ma też możliwości przeniesienia danych z jednej do drugiej ze względu na leżące u podstaw różnice. Warto zauważyć, że platforma GA4, choć przejrzysta, nie oferuje tylu ułatwień i standardowych raportów, co jej poprzedniczka. Mamy za to większe możliwości tworzenia własnych, dostosowanych do indywidualnych potrzeb.</p>
<p>Nie brak też zupełnych nowości. Tu zwracają uwagę uczenie maszynowe i algorytmy sztucznej inteligencji. Na podstawie zachowań użytkownika z ostatniego tygodnia potrafią przewidzieć, że prawdopodobieństwo dokonania zakupu znacznie wzrosło i to czas najwyższy na „ostatni szturm reklamowy”. Z prostych, ale ważnych zmian – od tej pory zdarzenia uznawane za konwersje ustawiamy ręcznie. Cudowne!</p>
<h2>Korzystaj równolegle – dual tagging</h2>
<p>Wspominaliśmy wcześniej, że przerzucanie danych z Universal Analytics do Google Analytics 4 i odwrotnie nie jest możliwe. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby używać obu naraz. To świetny sposób, aby porównać różnice w wynikach. Polecamy – potrafią być spektakularne. Nie ma też lepszej drogi, aby zawczasu przyzwyczaić się do nowego systemu zbierania danych oraz oswoić z interfejsem bez presji czasu. Nie bez powodu jest on dostępny i testowany publicznie już od dłuższego czasu.</p>
<h2>Korzyści, trendy</h2>
<p>Mapowanie zdarzeniami to przede wszystkim wspaniała wiadomość dla wszelkich serwisów posiadających swoje aplikacje mobilne. Skorzystają także sklepy internetowe, które stawiają na długofalową relację z klientem i mozolne przeprowadzanie go przez lejek sprzedażowy. W tym przypadku skakanie między urządzeniami i kanałami jest bardzo typowe i dotychczas jego śledzenie było niemożliwe.</p>
<p>Pamiętaj jednak, że nawet, jeśli daleko Ci od obu tych grup, to Google Analytics 4 jest odzwierciedleniem kierunku, w którym zmierza współczesny Internet. Warto wyciągnąć wnioski i dostosować się zawczasu. Chyba nie chcesz zostać w tyle za konkurencją i odstawać od oczekiwań klientów?</p>
<p>Szukasz sprawdzonego rozwiązania dla swojego e-commerce? Skontaktuj się z <a href="https://www.kobosystem.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">KoboSystem</a> już teraz!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/google-analytics-4-nowe-spojrzenie-na-analityke-twojego-biznesu/">Google Analytics 4 &#8211; nowe spojrzenie na analitykę Twojego biznesu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
