<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Google Merchant Center - KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</title>
	<atom:link href="https://kobosystem.pl/blog/tag/google-merchant-center/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description>Strategia, kreacja, technologia, obsługa i zarządzanie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Nov 2023 07:56:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Google Merchant Center doda produkty za ciebie</title>
		<link>https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-doda-produkty-za-ciebie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=google-merchant-center-doda-produkty-za-ciebie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariola Skoneczna]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Nov 2023 07:56:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[google ads]]></category>
		<category><![CDATA[Google Merchant Center]]></category>
		<category><![CDATA[kampania reklamowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.kobosystem.pl/?p=32497</guid>

					<description><![CDATA[<p>W ostatnim czasie wiele osób prowadzących konta Google Merchant Center dostało maile informujące o automatycznym dodaniu do sklepu produktów na podstawie zaindeksowanych stron. Zapowiadano to na 24 listopada i rzeczywiście, wiele sklepów zaliczyło wtedy spore zamieszanie – zdarzało się nawet, że nagle do GMC dodano po kilkadziesiąt tysięcy produktów. Co właściwie się dzieje? Doszło do&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-doda-produkty-za-ciebie/">Google Merchant Center doda produkty za ciebie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnim czasie wiele osób prowadzących konta Google Merchant Center dostało maile informujące o automatycznym dodaniu do sklepu produktów na podstawie zaindeksowanych stron. Zapowiadano to na 24 listopada i rzeczywiście, wiele sklepów zaliczyło wtedy spore zamieszanie – zdarzało się nawet, że nagle do GMC dodano po kilkadziesiąt tysięcy produktów. Co właściwie się dzieje?</p>
<h2>Doszło do automatycznej zmiany</h2>
<p>Nawet w wypadku użytkowników, którzy wcześniej wyłączyli tę funkcję. Efekt? Chaos. Google bazuje na Twojej stronie internetowej i nie zwraca uwagi na to, czy produkty są dostępne, lub czy nadają się do sprzedaży w Sieci. Dodajmy jeszcze do tego fakt, że w wielu sklepach od lat „nie było sprzątane” i nagromadziło się mnóstwo produktów już dawno niebędących w ofercie, nierzadko niewidocznych z poziomu głównego katalogu. Gdy nagle wszystko to wpadło do Merchant Center, nastąpiło spore zamieszanie.</p>
<h2>Jak sprawdzić, czy opcja jest włączona</h2>
<p>Oczywiście najpierw musisz zalogować się na swoje kontro Google Merchant Center. Następnie:</p>
<p>1. Wybierz zakładkę produkty i znajdź w niej pliki danych.<br />
2. W sekcji witryna znajdziesz dokładną liczbę produktów pobranych ze strony.<br />
3. Trochę niżej zobaczysz napis informujący o tym, czy usługa jest włączona, czy wyłączona oraz ikonę ołówka.<br />
4. Kliknij ołówek, aby zmienić stan. Google zaleca, aby pozostawić ją włączoną, my natomiast uważamy, że to bardzo indywidualna kwestia zależna od wielu czynników.</p>
<p>Łatwo sprawdzić też różnicę w sekcji diagnostyka. Użyj filtra bezpłatne informacje, aby zobaczyć na wykresie zmianę ilości dodanych produktów wraz z automatycznym przestawieniem opcji.</p>
<h2>Kontrola czy wygoda?</h2>
<p>Domyślne włączenie tej opcji to przede wszystkim ułatwienie dla firm, których katalog szybko się rozrasta lub które nie mają środków i czasu na regularne aktualizowanie. Jest to też dużo łatwiejsze niż przygotowywanie katalogów, eksport i weryfikacja danych. Google po prostu co 24 godziny sprawdza Twoją stronę i aktualizuje stan na podstawie zaindeksowanych stron. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że produkty nie są dodawane automatycznie do żadnej kampanii reklamowej – funkcja dotyczy tylko bezpłatnych wyników wyszukiwania.</p>
<p>Niemniej wielu sprzedawców woli samodzielnie decydować, co chce pokazywać w Google. Wielka ilość produktów może wprowadzać zamieszanie, szczególnie w przypadku towarów dostępnych na zamówienie czy indywidualnie dopasowywanych do klienta. Ciągłe uzupełnianie nie sprawdzi się też w wypadku sklepów z szybko zmieniającą się ofertą. Na szczęście nadal można zdecydować, z której opcji chce się skorzystać.</p>
<p>Co jednak, gdy już doszło do wrzucenia na Merchant Center niepożądanych rzeczy?</p>
<h2>Chcesz wykluczyć wybrane produkty?</h2>
<p>To na szczęście stosunkowo proste. Najłatwiej jest na stronie produktu dodać metatag „no index”. Musisz się jednak liczyć wtedy z tym, że wypadnie ona z wyszukiwarki i negatywnie odbije się na SEO, jeśli strona produktowa linkuje do innych części serwisu. Znacznie lepszym sposobem jest użycie znacznika danych strukturalnych i oznaczenie produktu jako „discontinued”, co przełoży się na jego zdjęcie z listy Google Merchant Center, ale nie wpłynie na wyniki samej strony.</p>
<h2>Co dalej?</h2>
<p>Prawdopodobnie po okresie pewnego bałaganu sytuacja się ustabilizuje. Właściciele przyzwyczają się do nowego systemu, przy okazji może to być też motywacja do uporządkowania swojego sklepu internetowego. Można się jednak spodziewać, że Google przygotuje z czasem bardziej przystępne narzędzie pozwalające na wybieranie produktów wyświetlanych w wyszukiwarce, zapewne ściślej integrując sklepy ze swoimi usługami. Tymczasem nie należy panikować. Lepiej starać się wykorzystać obecny system do jak najsprawniejszego pozyskiwania nowych klientów. W końcu nie ma lepszego miejsca do pokazania się niż pierwsza strona wyników wyszukiwania.</p>
<p><a href="https://www.kobosystem.pl/uslugi/kampanie-adwords/" target="_blank" rel="noopener">Skuteczna kampania reklamowa Google Ads</a> &#8211; zapytaj nas o szczegóły!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-doda-produkty-za-ciebie/">Google Merchant Center doda produkty za ciebie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Aktualizacje specyfikacji danych produktów w Google Merchant Center</title>
		<link>https://kobosystem.pl/blog/aktualizacje-w-google-merchant-center/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=aktualizacje-w-google-merchant-center</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariola Skoneczna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jun 2022 10:13:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Google Merchant Center]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.kobosystem.pl/?p=32187</guid>

					<description><![CDATA[<p>O Google Merchant Center pisaliśmy już nie raz. Jeśli prowadzisz sklep internetowy i jeszcze nie masz produktów na tej platformie, to najwyższy czas nadrobić zaległości. GMC pozwala na pokazanie Twoich produktów bezpośrednio w wynikach wyszukiwania Google oraz w osobnej zakładce wyszukiwarki, gdzie użytkownicy mogą porównać je z konkurencją. To darmowy sposób na wyjście do klienta,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/aktualizacje-w-google-merchant-center/">Aktualizacje specyfikacji danych produktów w Google Merchant Center</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>O Google Merchant Center pisaliśmy już nie raz. Jeśli prowadzisz <a href="https://www.kobosystem.pl/uslugi/sklepy-internetowe/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">sklep internetowy</a> i jeszcze nie masz produktów na tej platformie, to najwyższy czas nadrobić zaległości. GMC pozwala na pokazanie Twoich produktów bezpośrednio w wynikach wyszukiwania Google oraz w osobnej zakładce wyszukiwarki, gdzie użytkownicy mogą porównać je z konkurencją. To darmowy sposób na wyjście do klienta, a że wiele sklepów jeszcze to zaniedbuje, możesz łatwo je wyprzedzić.</p>
<p>Jak wszystkie usługi Google, GMC podlega ciągłym zmianom. Dziś szczegółowo opiszemy dwie najnowsze. Jedna już wesoło hula, druga dołączy niebawem. Dlaczego o tym piszemy? Bo obie wymuszają poprawki w specyfikacji produktów, a niezastosowanie się do nich grozi usunięciem pozycji z katalogu. Co należy zrobić?</p>
<h2>Aktualizacja z 27 kwietnia</h2>
<p>Jak zwykle Google tłumaczy się korporacyjnym żargonem o poprawie „user experience”, trzeba jednak przyznać, że główna zmiana ma sporo sensu. O co chodzi? Do tej pory, jeśli chcieliśmy z jakiegoś powodu zatrzymać tymczasowo wyświetlanie reklamy produktu, trzeba było obejść brak takiej funkcji. Idealnie nadawał się do tego atrybut [availability]. Wprowadzało się wartość „out of stock” i reklama znikała, a gdy miała powrócić, „uzupełniało się stan magazynowy”. Nie do tego jednak to zaprojektowano, a nic tak nie drażni Google, jak wykorzystanie jego produktów niezgodnie z przeznaczeniem. Dlatego aktualizacja z 27 kwietnia wprowadza atrybut [pause]. Wystarczy uzupełnić go uruchomić dla wybranej reklamy, jeśli chcesz ją zapauzować i voila! Proste i skuteczne. Dalsze używanie poprzedniej metody będzie skutkowało odrzuceniem produktów, niezwłocznie więc należy je poprawić.</p>
<h3>Kraj wysyłki</h3>
<p>To zmiana zdecydowanie ma więcej wspólnego z zadowoleniem użytkowników. Dotyczy określenia dostępnych krajów wysyłki i odpowiednich cen z tym związanych przy pomocy atrybutu podrzędnego [country] w atrybucie [shipping]. W razie wątpliwości najlepiej jest sprawdzić wszystko na stronie diagnostyki Google Merchant Center, gdzie znajdziemy produkty z błędami, które należy dostosować do nowych wymogów.</p>
<h3>Nowe wskazówki</h3>
<p>Zaktualizowano podpowiedzi dotyczące unikalnych identyfikatorów produktów (GTIN [gtin], marka [brand], i MPN [mpn]). W związku z tym, że nie każdy produkt je posiada, wielu użytkowników było zdezorientowanych i wypełniało je losowymi lub niepoprawnymi danymi. Takie praktyki będą skutkować usuwaniem produktów. Jeśli rzeczy, które sprzedajesz, nie mają unikalnych identyfikatorów, zwyczajnie nie dodawaj tych atrybutów. To samo, jeśli nie masz do nich dostępu. Pamiętaj, że chodzi tu o globalne, możliwe do sprawdzenia dane. Jeśli używasz wewnętrznych lub lokalnych numerów i nazw, nie podawaj ich – nie ma to sensu i będzie skutkować problemami.</p>
<h2>Aktualizacja z 26 czerwca</h2>
<p>Ta zmiana jest spora i łata konkretny problem. Do tej pory produkty były albo dostępne, albo niedostępne. Generowało to komplikacje przy chwilowych brakach w magazynie, ale przede wszystkim przy wszelkiego rodzaju preorderach, a te są ostatnio coraz bardziej popularne. Zresztą oba stany zyskały na popularności w związku z problemami wywołanymi przez pandemię, co mamy nadzieję, zacznie się w końcu zmieniać. W każdym razie wystarczy uzupełnić atrybut [avaialability] wartością „backorder” lub „preorder”. Google lubi konkrety (i bardzo dobrze – my też), od 26 czerwca wymagać więc będzie określenia daty dostępności przy pomocy atrybutu [availabilty_date]. Dzień ten nie może być dalszy niż rok od daty wypełnienia, co zapewne niektórych nieco sfrustruje.</p>
<p>Co jeszcze? Automatyczna aktualizacja stanów magazynowych. Niezwykle wygodna rzecz, choć można tę funkcję wyłączyć, jeśli ktoś sobie życzy. Google będzie jednak sprawdzać zgodność i jeśli ilości nie będą się zgadzać, grozi Ci (znowu) odrzucenie produktu. Nie ma litości.</p>
<h2>Czy to coś zmienia?</h2>
<p>W sumie kosmetykę, ale całkiem ważną. Sądzimy, że najważniejsze są tu atrybuty związane z dostępnością produktów i ich wysyłką. Pozwolą uniknąć wielu przykrych nieporozumień i nieczytelnego dopisywania tych informacji w głównym opisie produktu. Rekomendujemy niezwłoczne sprawdzenie wszystkich specyfikacji i poprawienie ich w razie potrzeby. Nie ma sposobu, aby tego uniknąć, a im szybciej to zrobisz, tym lepiej. W końcu niezaprzeczalnie będzie to poprawa jakości.</p>
<p>Takich zmian z pewnością z czasem będzie przybywać, a Google Merchant Center w coraz większym stopniu zaczyna przypominać pełnoprawną platformę sprzedażową. Nas to cieszy!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/aktualizacje-w-google-merchant-center/">Aktualizacje specyfikacji danych produktów w Google Merchant Center</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Google Merchant Center – jak utworzyć i skonfigurować konto</title>
		<link>https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-jak-utworzyc-i-skonfigurowac-konto/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=google-merchant-center-jak-utworzyc-i-skonfigurowac-konto</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariola Skoneczna]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2021 08:44:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[google ads]]></category>
		<category><![CDATA[Google Merchant Center]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.kobosystem.pl/?p=31963</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chyba każdy zwrócił uwagę na to, że po wpisaniu w wyszukiwarkę Google hasła mogącego być nazwą towaru (na przykład „rower górski”), oprócz standardowych wyników wyszukiwania otrzymujemy kafelki na górze kafelki ze zdjęciami produktów, nazwami i cenami. Widnieje na nich również nazwa sprzedawcy, a kliknięcie kafelka prowadzi prosto do sklepu internetowego (a dokładniej jego podstron z&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-jak-utworzyc-i-skonfigurowac-konto/">Google Merchant Center – jak utworzyć i skonfigurować konto</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba każdy zwrócił uwagę na to, że po wpisaniu w wyszukiwarkę Google hasła mogącego być nazwą towaru (na przykład „rower górski”), oprócz standardowych wyników wyszukiwania otrzymujemy kafelki na górze kafelki ze zdjęciami produktów, nazwami i cenami. Widnieje na nich również nazwa sprzedawcy, a kliknięcie kafelka prowadzi prosto do sklepu internetowego (a dokładniej jego podstron z daną rzeczą). Wielce wygodne dla użytkownika, szczególnie takiego, który nie ma zamiaru spędzać wiele czasu na wyszukiwaniu. Dlatego każdy sklep powinien starać się o miejsce w niewielkiej galeryjce i między innymi do tego służy Google Merchant Center.</p>
<h2>Co to jest Google Merchant Center?</h2>
<p>To usługa Google (zaskoczenie) umożliwiająca tworzenie reklam i mikrostron produktowych widocznych w wyszukiwarce. To nie tylko wspomniane wcześniej kafelki, ale także produkty widoczne w zakładce „zakupy”. Zakupy Google umożliwiają porównanie produktów wielu marek oferowanych w różnych sklepach. Aby tam się pojawiły, muszą zostać ręcznie wgrane właśnie poprzez konto Google Merchant Center. Dodatkowo w połączeniu z Google Ads pozwala ono na tworzenie efektywnych kampanii reklamowych i szczegółowego monitorowania wyników, co przekłada się także na doświadczenie w tworzeniu stron produktowych. Jeśli zarządzasz sklepem internetowym, to zwyczajnie musisz je mieć!</p>
<h2>Stworzenie konta jest bajecznie proste</h2>
<p>Wystarczy wejść na stronę <a href="https://www.google.com/retail/solutions/merchant-center/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Google dla Sprzedawców</a> i kliknąć zapraszający niebieski guzik z napisem „rozpocznij”. Dalej zostaniemy poproszeni o zalogowanie się przy pomocy konta Google (dobrze jest mieć jedno do wszystkich usług związanych z firmą). Następnie należy podać podstawowe dane – nazwę firmy, strefę czasową oraz kraj. Następnie do wyboru mamy metody płatności i informacje o innych porównywarkach i platformach, których używamy. Można wypełnić te pola później, ale radzimy zrobić to od razu, żeby zwyczajnie nie zapomnieć. Należy jeszcze potwierdzić zapoznanie się z warunkami korzystania z usługi oraz chęci testowania nowych funkcji. To pierwsze oczywiście jest warunkiem kontynuowania. To drugie nie, ale warto mieć dostęp do nowych rozwiązań szybciej niż bardziej leniwa konkurencja.</p>
<p>Pozostało tylko potwierdzić wszystko sakramentalnym „utwórz konto” i gotowe!</p>
<h2>Konfiguracja Google Merchant Center</h2>
<p>Bardzo ważne jest połączenie konta GMC z kontem Google Ads. Uczynisz to w zakładce… „połączone konta” w ustawieniach. Należy podać tam identyfikator konta klienta Google Ads, który znajdziesz w zakładce pomocy platformy reklamowej. To jednak nie koniec, gdyż trzeba jeszcze połączenie potwierdzić w analogicznej zakładce na Google Ads. W tym momencie status połączenia powinien w obu narzędziach być opisany jako aktywny.</p>
<p>Nie warto chyba tu opisywać każdego okna z danymi firmy, które trzeba uzupełnić. Nie broń się przed numerem telefonu, który konieczny jest do weryfikacji konta. Wymagane jest też potwierdzenie praw do witryny. Najlepszym sposobem do tego jest umieszczenie wygenerowanego przy pomocy Google Merchant Center tagu HTML w kodzie Twojej strony (w sekcji head).</p>
<p>Gdy się z tym uporasz, najważniejsze masz za sobą. Pozostało uzupełnić dane o kosztach wysyłki (koniecznie zgodne z tym, co na stronie), zwrotach itp. Nie jest to trudne, choć zabiera nieco czasu. Dobrze zrobić to dokładnie i kompleksowo.</p>
<h2>Pliki produktowe</h2>
<p>Czas przejść do akcji. Aby zaistnieć w świecie Zakupów Google potrzebne będą pliki produktowe. Z pomocą Google Merchant Center możesz wygenerować plik w formie arkusza kalkulacyjnego. To niezwykle wygodna forma umieszczania produktów, szczególnie tych podobnych do siebie, gdy wiele informacji zwyczajnie się kopiuje. To tu wpisujemy cenę, opis produktu, jego numer katalogowy i mnóstwo innych informacji, które będą widzieć potencjalni kupujący. Zdjęcia dodaje się poprzez wpisanie adresu URL w odpowiednim polu tabeli. Po wgraniu pliku należy poczekać na akceptację produktów, która zajmuje do trzech dni (zazwyczaj mniej więcej połowę tego czasu). W wypadku odrzucenia niektórych produktów konieczna będzie poprawka wedle uwag GMC.</p>
<h2>Nic, tylko reklamować</h2>
<p>Na typ etapie można przeskoczyć do <a href="https://www.kobosystem.pl/uslugi/kampanie-adwords/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Google Ads</a> i stworzyć kampanię reklamową przy pomocy połączenia z Google Merchant Center. Zapewniamy, że warto, a znaczenie tego narzędzia będzie tylko rosnąć. Dlatego należy zdobywać doświadczenie już dziś i być zawsze o krok do przodu (pamiętaj o testowych funkcjach!). To prosty sposób na dotarcie do klientów niezwykle bezpośrednio, a do tego często tańszy od standardowych wyników sponsorowanych. Wymaga nieco cierpliwości, ale odwdzięcza się murowanymi wynikami!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-jak-utworzyc-i-skonfigurowac-konto/">Google Merchant Center – jak utworzyć i skonfigurować konto</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Google Merchant Center &#8211; od czego zacząć?</title>
		<link>https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-od-czego-zaczac/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=google-merchant-center-od-czego-zaczac</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariola Skoneczna]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2021 09:19:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Google Merchant Center]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.kobosystem.pl/?p=31873</guid>

					<description><![CDATA[<p>Osoby, które zarządzają, bądź planują zarządzać kampaniami eCommerce w Google Ads powinny zapoznać się z Google Merchant Center. Narzędzie pomaga w stworzeniu kampanii w Google Shopping, gdzie wykorzystuje się reklamy produktowe. Oprogramowanie jest przygotowane tak, aby zoptymalizować karty produktowe. Finalnie rozwiązanie to ma pomóc we wzroście sprzedaży produktów, dla których prowadzimy kampanię reklamową. Osoby prowadzące&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-od-czego-zaczac/">Google Merchant Center &#8211; od czego zacząć?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Osoby, które zarządzają, bądź planują zarządzać kampaniami eCommerce w Google Ads powinny zapoznać się z Google Merchant Center. Narzędzie pomaga w stworzeniu kampanii w Google Shopping, gdzie wykorzystuje się reklamy produktowe. Oprogramowanie jest przygotowane tak, aby zoptymalizować karty produktowe. Finalnie rozwiązanie to ma pomóc we wzroście sprzedaży produktów, dla których prowadzimy kampanię reklamową.</p>
<p>Osoby prowadzące biznes w sieci, a konkretniej zajmujący się działaniami e-commerce doskonale wiedzą jak ważne jest wykorzystywanie Google’a do promowania produktów. Nic w tym dziwnego. Przecież większość z nas, jak nie każda osoba korzystająca z Internetu, aby wyszukać jakiś produkt korzysta z najpopularniejszej wyszukiwarki. Warto zauważyć, że od pewnego czasu Google prezentuje tak zwane reklamy produktowe, które wyświetlają zdjęcie danego produktu, a także jego nazwę i cenę. Powstała również w tym celu specjalna zakładka “zakupy”, w której prezentowane są produkty, które potencjalnie mogą nas zainteresować. GMC (nie, nie chodzi o amerykańskiego producenta samochodów), czyli Google Merchant Center pomaga nam w przygotowaniu oferty z naszego sklepu, aby ta finalnie znalazła się właśnie we wspomnianej części wyników wyszukiwania oraz w zakładce “zakupy”. Korzystanie z tego narzędzia jest więc dla każdego biznesmena wręcz obowiązkowe. Sprawdźmy od czego zacząć.</p>
<h2>Zaczynamy, czyli pierwsze kroki z Google Merchant Center</h2>
<p>Aby wykorzystywać GMC należy się zarejestrować. W tym przypadku możemy skorzystać na przykład z naszego konta Google. Zapewne każdy z nas takowe posiada. Najpierw odwiedzamy stronę google.com/retail/solutions/merchant-center. Następnie klikamy “rozpocznij”, aby skonfigurować konto. Wpisujemy tam ważne szczegóły. Mowa między innymi o informacjach o firmie, czy danych kontaktowych. Jest to bardzo łatwe, ponieważ przez każdy z etapów jest dobrze opisany. Kolejny krok jest nieco bardziej skomplikowany, ale tylko na pierwszy rzut oka.</p>
<h2>Wgrywamy plik produktowy</h2>
<p>Google Merchant Center wymaga od przedsiębiorcy wczytania pliku produktowego, który będzie zawierał niezbędne informacje na temat oferty. Mowa tu między innymi o nazwie produktu, opisie, cenie, dostępności, czy kategorii. Plik ten powinien posiadać również takie dane jak koszt dostawy, numer katalogowy, link do fotki, a także łącze do karty produktowej. Oczywiście, danych jest znacznie więcej. Warto wiedzieć, że małe sklepy, a więc nawet takie, które sprzedają jeden produkt, również mogą dodać plik, aby utworzyć reklamy w Google Shopping. Krótko mówiąc, firma udostępniła narzędzie zarówno dla małych, jak i wręcz gigantycznych przedsiębiorstw.</p>
<p>Czas dodać plik. Na początku wybieramy kraj sprzedaży. Zapewne dla wielu osób, które skorzystają z Google Merchant Center będzie to Polska. Następnie wybieramy język: polski bądź angielski. Dlaczego akurat te dwa? Przede wszystkim jeden z nich jest dla nas ojczysty, drugi z kolei popularny. Przechodząc dalej wybieramy nazwę pliku oraz sposób jego wgrania. Warto zauważyć, że akceptacja może trwać do trzech dni roboczych. Lepiej uzbroić się w cierpliwość. Nie jest to jednak reguła &#8211; często zdarza się tak, że jest on już zaakceptowany po jednym dniu.</p>
<h2>Co dalej?</h2>
<p>Jeśli już plik zostanie nie tylko wgrany, ale również zatwierdzony przez pracownika Google możemy zobaczyć komunikat, który zaprezentuje nam tak zwane oczekujące produkty. Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem, a produkty zostały opisane poprawnie będą one oznaczone kolorem zielonym. W przypadku, gdy zrobimy coś nie tak, Google odrzuci taki produkt oznaczając go kolorem czerwonym. Oczywiście to “nie koniec świata”, bowiem możemy zapoznać się z uwagami i przesłać plik do ponownej weryfikacji. Google stosuje również trzeci kolor &#8211; żółty, który zawiera tak zwane wygasające produkty. Wtedy trzeba w przeciągu trzech dni podjąć stosowne kroki, aby nie przestały się wyświetlać.</p>
<h2>Co warto wiedzieć o Google Merchant Center</h2>
<p>Narzędzie Google oferuje wiele fajnych rozwiązań, które ułatwiają przedsiębiorcy promowanie jego produktu. O co chodzi? Przede wszystkim, jeśli już wgramy poprawnie tzw. feed produktowy, będziemy mogli go później aktualizować. To jednak temat na odrębny artykuł. Z interesujących opcji, które umożliwia GMC warto wyróżnić opcję dodania kosztów dostawy do wszystkich produktów, które reklamujemy. Kto wie, może taka informacja zachęci potencjalnego klienta do zakupu. Kolejną rzeczą, na którą należy zwracać uwagę to tak zwane reguły. Pomagają nam na wprowadzenie zmian bezpośrednio w narzędziu Google, bez konieczności wprowadzania zmian w naszym e-sklepie. Co to daje? Możemy w prosty sposób sortować produkty, na przykład według ceny. Wtedy zajmiemy się promowaniem tych najdroższych, na których mamy dużą marżę. Ewentualnie możemy pogrupować tematycznie nasze produkty, aby później odpowiednio wyświetlać je kontrahentom.</p>
<p>Korzyści, jakie oferuje Google Merchant Center są wręcz niezliczone. Oczywiście, głównie chodzi o łatwe, a przede wszystkim zoptymalizowane promowanie naszego biznesu. Wyświetlanie produktów za pomocą Google Shopping jest niezwykle intuicyjne, dlatego każdy przedsiębiorca powinien wykorzystać je, aby zwiększyć sprzedaż w swoim sklepie.</p>
<p>Jeżeli i Ty chcesz zwiększyć sprzedaż w swoim sklepie internetowym &#8211; koniecznie skontaktuj się z <a href="https://www.kobosystem.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">KoboSystem</a>!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl/blog/google-merchant-center-od-czego-zaczac/">Google Merchant Center &#8211; od czego zacząć?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kobosystem.pl">KoboSystem - skuteczne rozwiązania internetowe - sprawdź nas!</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
